Wzrasta liczba użytkowników stosujących AdBlocki.

Wzrasta liczba użytkowników stosujących AdBlocki.

Opublikowany

W Polsce 33% użytkowników internetu korzysta z Adblock'a, dowiadujemy się z „Adblock Report 2017” firmy PageFair. Serwisy wchodzące w skład AdRetail mają wyjątkowo niski jak na nasz rynek poziom użytkowników blokujących reklamy, są to odpowiednio 17% w Promocyjni.pl, 14% na Okazjum.pl i 13% na Promoceny.pl. Jednak zacznijmy od początku, dlaczego używamy Adblocków? 

W 1989 roku w Polsce wprowadzono gospodarkę rynkową. Argumentem mającym przyciągnąć klienta stała się reklama – dlatego dziś krzykliwe hasła, wielkie billboardy i migoczące bannery otaczają nas każdego dnia. Sfrustrowani odbiorcy zapominają więc czasem, że kampanie są także źródłem informacji – mówią o konkretnych ofertach, przecenach i konkursach. Użytkownicy Internetu instalują więc ad-blocki – rozszerzenia dla stron WWW, które umożliwiają blokowanie niechcianej zawartości. Tymczasem według badań przeprowadzonych przez firmę GlobalWebInde, internauci blokują reklamy głównie ze względu na ich wizualną agresywność – bannery i billboardy są źle dopasowane i migoczące. Druga najliczniejsza grupa badanych przyznała, że mimo zainstalowania ad-blocków zdarza im się klikać w banery i czerpać informacje o produktach. Dlaczego nie? Internet to baza codziennie aktualizowanych danych. Reklamy pokazują nam miejsca, w których jeszcze nigdy nie byliśmy, oferują tańsze bilety do kina bądź teatru, podpowiadają gdzie kupimy najtaniej wybrany telewizor, pozwalają wybrać sklep lub towar bez wychodzenia z domu. Problemem nie jest więc istnienie reklam, lecz ich forma niedostosowana do potrzeb świadomego użytkownika Internetu.

Cały czas mówimy o reklamach, których nie chcemy. Co z tymi, które mamy ochotę oglądać – jak choćby najnowsze promocje w ulubionym sklepie spożywczym? Aby dostosować się do potrzeb i preferencji użytkowników Internetu, pojawiły się formy promocji nie narzucające się, reprezentujące przede wszystkim wartościowy i chciany content. Inspiracją stały się gazetki reklamowe, które na stałe weszły do kultury konsumenckiej Polaków. Sklepy drukują je by zachęcić klienta do skorzystania z nowych promocji i konkursów, szukamy w nich potrzebnych produktów. Relatywnie niedawno pojawiły się ich interaktywne wersje, tzw. „insert-on-line”. Gazetka, do złudzenia przypominająca swoją papierową wersje, może być oglądana online. W niektórych realizacjach wrażenie pogłębia możliwość przewracania stron. Fajny wynalazek – możesz przejrzeć ofertę w dowolnej chwili na swoim komputerze lub, dzięki nowej aplikacji mobilnej Okazjum, na telefonie. Wyobraźmy sobie sytuację z życia: jedziesz autobusem i desperacko potrzebujesz dużej ilości arbuzów (załóżmy, że spontanicznie postanawia odwiedzić cię 35 osób ;)). Odpalasz aplikację, wpisujesz słowo – klucz „arbuz” i już wiesz, do którego sklepu w twojej okolicy najlepiej zajść. Taka reklama nie jest inwazyjna, bo wchodzisz na stronę promoceny.pl lub promocyjni.pl JEŚLI tego chcesz i potrzebujesz. Dzięki temu informacja trafia prosto do odbiorcy, który jej szuka. Sklepy i producenci starają się dostosować od potrzeb klientów – pojawiają się fajne opcje, które pozwalają poczytać o ofercie bez wychodzenia z domu. Wystarczy, że klikniesz na interesujący cię produkt i pojawia się kilka przydatnych informacji.

Jeśli planujemy coś, co wymaga listy zakupów, np. wyjazd, duże przyjęcie lub grilla w ogrodzie, portale reklamowe wrzucają artykuły, które rozwiązują kłopotliwy problem tworzenia listy zakupów, na której zawsze zabraknie jakiejś bardzo ważnej pozycji. W takie artykuły wrzucone są inserty – reklamy produktów związanych z interesującym nas tematem. Na przykład: chcę jechać na wakacje. Czy jest coś o czym zapomniałem? – w tym momencie przeglądam trzykartkową, długą listę porównując ją z treścią artykułu- Ach, żel antybakteryjny i mokre chusteczki na czas podróży! Zwykle odbiorca może od razu przekierować się na stronę, która oferuje dany produkt w ramach promocji.

Udogodnieniem w korzystaniu z sieci jest również rodzaj sortowania reklam proponowany przez pocztę portalu Interia.pl. Zamiast wrzucać przychodzące wiadomości do folderu ze spamem, użytkownik posiada zakładkę „Oferty”. Możesz tam zajrzeć, albo nie, ale często naprawdę warto – poza typowymi reklamami użytkownik otrzymuje informacje o przecenach i rabatach oraz kupony promocyjne obejmujące różne produkty.

Programami, które mają chronić użytkownika przez nieustannym spamem są ad-blocki. Nie ukryją jednak reklam, które otwieramy korzystając z demokratycznego prawa wyboru. Odbiorca ogląda kontent, który ich interesuje. Poza tym – gazetki są zwykle miłe dla oka, nie działają wizualnie agresywnie, bo nie muszą na siłę przyciągać wzroku widza. Fajnie jest mieć też stuprocentowy wpływ na to, co z robimy z tysiącem maili reklamowych, które dostajemy na maila – możemy z nich skorzystać albo nie, możemy otworzyć tylko interesujące nas wiadomości albo usunąć wszystkie. W tym wypadku reklama w mailu przestaje być zaśmiecaniem skrzynki – staje się użyteczny narzędziem świadomego użytkownika.


Poniżej prezentujemy link do raportu.

2017 Adblock Report | PageFair

PageFair is pleased to release our 2017 adblock report. The state of the blocked web presents a combined picture of desktop and mobile adblock usage for the first time. Mobile adblock usage is...

Udostępnij

Skontaktuj się z nami!

Zadzwoń do nas, albo napisz maila. Odpowiemy na wszystkie pytania i przedstawimy najlepsze rozwiązania dla Twojej kampanii. Specjalizujemy się w wsparciu sprzedaży.