Zakaz handlu w niedzielę a sklepy internetowe

Zakaz handlu w niedzielę a sklepy internetowe

Opublikowany

Ważą się losy handlu w niedzielę – do Sejmu trafił projekt zakładający zakaz prowadzenia sprzedaży w niedzielę przez sklepy o powierzchni powyżej 80 m2. Jak wpłynie to na sklepy internetowe? Jakie zdanie na temat zakupów internetowych w niedzielę mają Polacy? Sprawdzamy. 

Zgodnie z raportem Izby Gospodarki Elektronicznej "Kochamy e-niedziele. Polacy o zakupach i pracy w niedziele" aż 81% respondentów zadeklarowało, że w niedziele zdarza im się robić zakupy on-line. Co więcej – aż 78% twierdzi również, że zakupy internetowe nie powinny być objęte żadnymi restrykcjami, jeśli chodzi o porę i miejsce dokonywania transakcji. Ideą zakupów on-line powinna być bowiem elastyczność i wygoda.
block_1.png
Dlaczego lubimy kupować w niedzielę? 

Polacy statystycznie najczęściej kupują on-line w soboty i czwartki. W niedziele regularnie z usług sklepów internetowych korzysta 11-16% ankietowanych. Jednak zdecydowana większość (wspomniane już 81%) potwierdza, że zdarza im się kupować różne produkty właśnie w niedzielę.
block_2.png
Aż 72% respondentów potwierdziło również, że e-zakupy w niedzielę sprawiają, że mają więcej czasu dla bliskich – nie muszą bowiem poświęcać kilku godzin na dotarcie do sklepu stacjonarnego czy stanie w kolejce.  E-zakupy pozwalają wygospodarować więcej czasu na odpoczynek w towarzystwie rodziny lub przyjaciół.
Co sądzimy o zakazie e-handlu w niedziele? 

Internauci jasno sprzeciwiają się zakazowi e-handlu w niedziele. Zakaz ten popiera jedynie 10% ankietowanych, a aż 70% twierdzi, że niedzielne zakupy przez internet powinny być w pełni dozwolone. Istotne jest to, że ankieta ta objęła również osoby zatrudnione w e-handlu.

Poza własną wygodą ankietowani wracają uwagę na następujące możliwe negatywne konsekwencje wprowadzenia zakazu handlu internetowego w niedzielę:
block_3.png
Cały raport można przeczytać tutaj.

Udostępnij

Powiązane artykuły
Jak będą wyglądać zakupy przyszłości?

W lutym 2017 roku Tesco prowadziło do swoich sklepów innowację znaną z rynku zachodniego – usługę Scan&Buy. Na razie dostępna jest w trzech placówkach w Krakowie, Poznaniu i Łodzi. Na czym polega i jakie są jej zalety? Jakich innych nowoczesnych rozwiązań możemy spodziewać się w przyszłości? Sprawdziliśmy.
W mobile’u tkwi siła!

Żyjemy w dekadzie mobile’u – to pewne. Od lat specjaliści od marketingu internetowego szumnie wieszczą, że ruch mobilny zdominuje ten z urządzeń stacjonarnych. W rzeczywistości stale dzieje się to na naszych oczach. W czerwcu 2016 roku po raz pierwszy w historii liczba użytkowników internetu mobilnego w Polsce była wyższa niż stacjonarnego. Z kolei w czerwcu 2017 sieć Adretail zanotowała swój ogromny „mobilny sukces”.
Likwidacja tzw. groszówek mogłaby doprowadzić do zmian w strategiach sieci handlowych

We Włoszech trwa dyskusja na temat wycofania drobnego bilonu. Według naszych ekspertów, w Polsce też należy to rozważyć. Konsekwencją rezygnacji z 1 i 2 groszy mogłoby być zaokrąglanie cen, które będzie prowadzić zarówno do ich podwyżek, jak i obniżek. Duże sieci byłby w stanie zyskać na obu zabiegach i to podwójnie.
Drogerie będą sukcesywnie znikać z rynku? Biedronka znalazła sposób na ich klientów

Instytut badawczy ABR SESTA porównał strategie promocyjno-asortymentowe drogerii z lat 2015-2016. Z analizy wynika, że zmniejszyła się liczba sieci, a co za tym idzie – ich publikacji. Największym konkurentem dla całego sektora staje się Biedronka, która coraz bardziej inwestuje w promocje kosmetyków największych producentów. 

Efekt ROPO, czyli jak łączyć online z offline

Zgodnie z raportem „Efekt ROPO w segmentach polskiego e-commerce – 2015” niemal 70% konsumentów kupuje różnego rodzaju produkty na podstawie informacji wyszukanych w Internecie. Jest to wspomniany już w tytule badania efekt ROPO. Wyjaśniamy, na czym polega i dlaczego stanowi dużą szansę dla marek z różnych segmentów.