Nie tylko gazetki – siła rekomendacji w procesie zakupowym

Nie tylko gazetki – siła rekomendacji w procesie zakupowym

Opublikowany

82% internautów poleca znajomym sprawdzone produkty – wynika z badania "Lojalni 2017" przeprowadzonego przez dr Tomasza Barana z Uniwersytetu Warszawskiego. Co istotne – konsumenci zarówno chętnie rekomendują, jak i korzystają z tego typu porad podczas dokonywania zakupów.

Siła rekomendacji tkwi w osobistej relacji między konsumentami – polecanie zazwyczaj odbywa się po prostu podczas rozmowy (także telefonicznej lub prowadzonej przez media społecznościowe). Istotne jest zaufanie do rozmówcy i wiedza na temat jego postaw konsumenckich (jakie ma oczekiwania wobec produktów, jaki gust itd.). Osoba polecająca sprawdzony przez siebie produkt staje się w pewien sposób spontanicznym ambasadorem marki.

Co ciekawe – wartości rekomendacji nie obniża fakt zapłaty za nią. Wręcz przeciwnie –  respondenci bardzo pozytywnie oceniają taką procedurę. Warunkiem jest jedynie, by u podstaw rekomendacji leżało autentyczne przekonanie o wysokiej jakości produktu, a nie płatne zlecenie.

Do produktów najczęściej polecanych przez zadowolonych konsumentów należą:
- produkty spożywcze – wrażeniami na ich temat wymienia się aż 42% respondentów;
- kosmetyki (39%);
- odzież (35%);
- książki (30%).

Jednym z przejawów siły rekomendacji są także programy lojalnościowe. Konsumenci poprzez przynależność do nich czerpią bowiem pewne korzyści, a jednocześnie wyrażają swoje przywiązanie do marki. Jak wynika z badania – z różnego rodzaju programów lojalnościowych korzysta aż 80% respondentów. 66% badanych przyznaje, że udział w programach lojalnościowych sprawia, że częściej kupują produktów firm prowadzących takie programy. Konsumenci najczęściej korzystają ze specjalnych kart (74%), ale popularnością cieszą się także kupony promocyjne, karty do zbierania pieczątek i lojalnościowe aplikacje na smartfony.

Udostępnij

Drogerie będą sukcesywnie znikać z rynku? Biedronka znalazła sposób na ich klientów

Instytut badawczy ABR SESTA porównał strategie promocyjno-asortymentowe drogerii z lat 2015-2016. Z analizy wynika, że zmniejszyła się liczba sieci, a co za tym idzie – ich publikacji. Największym konkurentem dla całego sektora staje się Biedronka, która coraz bardziej inwestuje w promocje kosmetyków największych producentów.