Jak będą wyglądać zakupy przyszłości?

Jak będą wyglądać zakupy przyszłości?

Opublikowany

W lutym 2017 roku Tesco prowadziło do swoich sklepów innowację znaną z rynku zachodniego – usługę Scan&Buy. Na razie dostępna jest w trzech placówkach w Krakowie, Poznaniu i Łodzi. Na czym polega i jakie są jej zalety? Jakich innych nowoczesnych rozwiązań możemy spodziewać się w przyszłości? Sprawdziliśmy.

Usługa Scan&Buy (czy też Scan&Shop) ma na celu przyspieszenie dokonywania zakupów oraz umożliwienie lepszej kontroli wydatków. Konsumenci mogą skanować produkty już w trakcie zakupów (przy pomocy smartfona z dedykowaną aplikacją lub ręcznego skanera) i na bieżąco sprawdzać łączny koszt wybranych artykułów. Po zakończeniu zakupów na skanerze lub w aplikacji zostanie wygenerowany kod, który następnie należy zeskanować w samoobsługowej kasie. Pozostaje już tylko uiścić należność – bez konieczności ponownego wykładania towaru z wózka.
Amazon Go – o krok dalej niż Scan&Buy 

Scan&Buy to nowość na polskim rynku, podobny format od kilku miesięcy testowany jest jednak przez Amazon. Amazon Go – bo tak nazywa się eksperymentalna placówka –  umożliwia zrobienie zakupów bez kontaktu z obsługą, a nawet... bez fizycznego dokonywania płatności. Specjalne czujniki rejestrują, jakie produkty dany klient umieszcza w swoim koszyku. Koszt wybranych artykułów zostaje następnie automatycznie naliczony na koncie Amazon. Z testowego sklepu mogą w tej chwili korzystać jedynie pracownicy e-commerce'owego potentata, jednak już wkrótce Amazon może otworzyć nawet 2 tysiące tych – jak sam określa – "najbardziej nowoczesnych sklepów na świecie".
Moby Mart – sklep, który przyjedzie do Ciebie

Handlowe nowinki bazujące na nowoczesnych technologiach pojawiają się także na skandynawskim rynku. Moby Mart to projekt, za którym stoi szwedzki start-up Wheelys Inc. Bazuje na idei sklepów bezobsługowych i wykorzystuje koncepcję Scan&Buy. Za pomocą skanera lub telefonu należy sczytać zawartość koszyka zakupowego, a po wyjściu ze sklepu należność automatycznie obciąży kartę kredytową klienta. To jednak nie jedyna i nie najważniejsza innowacja. Moby Mart to bowiem niewielki sklep, który... przyjeżdża na wezwanie klienta. Jego asortyment obejmuje wybór najpopularniejszych artykułów spożywczych. Wystarczy jedynie zainstalować aplikację, zarejestrować się jako klient i użyć smartfona jako klucza do otwarcia drzwi sklepu.

Moby Mart jest obecnie testowany w Szanghaju.
Automatyzacja – przyszłość zakupów? 

Wszystkie te działania mają na celu maksymalne uproszczenie procesu zakupowego poprzez jego automatyzację i wyeliminowanie kontaktu z kasjerem. Wykorzystanie nowych technologii ma prowadzić do skrócenia czasu poświęcanego na zakupy. Co ciekawe – zaprezentowane innowacje nie bazują jednak na koncepcji sklepów internetowych, lecz przemycają rozwiązania znane z sieci do placówek stacjonarnych.

Udostępnij

Jak sklepy bronią się przed showroomingiem?

36% Polaków posiadających smartfon wykorzystuje go w czasie zakupów stacjonarnych do sprawdzania on-line cen u konkurencji. Tymczasem Amazon opatentował algorytm, który ma ukrócić takie praktyki. Czy jednak okaże się skuteczny?